Wycieczka zagraniczna – jak wybrać i na co zwracać uwagę

wycieczka zagraniczna

Urlop jest po to by wypocząć. Bez spiny i nerwów. Zobaczmy na co zwrócić uwagę aby urlop który kosztuje nasz nota bene kilka tysięcy PLN był udany.

Wybór biura podróży.

Piękne zdjęcia hotelu prezentowane na stronach biur podróży mają zachęcić nas do kupna. Wybrać, zapłacić i wystawić pozytywną opinię – tak w oczach biura ma wyglądać kontakt z klientem. Ale jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli i zaistnieje problem, będziemy potrzebować pomocy, o udzielenie której zwrócimy się do biura. Tu mogą zacząć się schody.

Dobrym pomysłem jest zadzwonić na infolinię w sprawie fikcyjnej rezerwacji lub zwyczajnie dokonać darmowej rezerwacji na właściwe dane i poprzez ową infolinię spróbować dokonać zmian, np. terminu. Czego się dowiemy? W jakich godzinach czynna jest infolinia, czy długo będziemy oczekiwać na rozmowę i z jakim nastawieniem nasz problem zostanie rozwiązany. Cenę wycieczki pozostawiam każdemu do decyzji – nie zaglądamy sobie do portfeli.

Samolot czy autokar?

Osobiście zdecydowanie polecam samolot. Podróż bezpieczniejsza i szybsza ale może być drożej. Podróż autokarem do Chorwacji trwała by ponad 20 godzin! Samolotem do Grecji można dolecieć w niecałe 3 godziny. Więc wycieczka trwająca 8 dni skróci się nam o ten właśnie czas podróży – oby jak najkrótszy.

W sezonie czy poza sezonem?

Pełny sezon jest zawsze związany z natłokiem ludzi i kolejkami, a przez to dotkną nas związane z tym niedogodności. Zajęte leżaki, kolejka w hotelowej restauracji czy zwykły tłum niekoniecznie sprzyja urlopowemu wypoczynkowi. Poza sezonem jest zdecydowanie luźniej, ale należy brać pod uwagę inne rzeczy – np. dodatkowo płatną klimatyzację w pokojach, co jest gdzieniegdzie uważane jako standard.

Godziny wylotów.

Jeśli lot powrotny jest po południu, powiedzmy o 17, warto dopytać jak długo możemy pozostać w pokoju (kiedy kończy się dla nas doba hotelowa) i czy załapiemy się na posiłki z dnia wylotu.

Wybór hotelu.

Jedzenie, obsługa oraz stan pokoi i łazienki (zmiana ręczników i pościeli). Na te punkty w czytanych opiniach warto zwrócić szczególną uwagę. Nie na to, że TV jest za mały (kto jeździ na urlop do Grecji, żeby zalegać przed TV?!), a w all inclusive jest za mało alkoholi.

Położenie hotelu. To sprawdzamy na google maps (street view) i na filmikach z youtube. Te ostatnie, zwłaszcza wrzucane nie przez biura podróży (czyli stanowiące reklamę), a przez zwykłych użytkowników – będą pokazywały jak w hotelu i okolicy jest na prawdę. Jeśli daleko nam do plaży – dobrze jest sprawdzić czy i w jakiej cenie kursują lokalne busiki. Animacje? Uważam że są dla ludzi na tyle leniwych, że sami nie potrafią zorganizować sobie czasu.

Wynajem auta.

Marża jest dobra dla pobierającego – bolesna dla portfela osoby która ją pokrywa. Zamówienie samochodu poprzez kontakt z rezydentem w hotelu w którym się znajdujemy pozwala zarobić każdemu po kolei; rezydentowi, hotelowi i dopiero na końcu – firmie która podstawi auto pod hotel. Aby nie przepłacać, warto rozeznać się (google Twoim przyjacielem, wypytanie innych też nie jest złe) gdzie w okolicy można wynająć samochód i za jaką cenę. Umowa wynajmu – jeśli została sporządzona w języku którego nie znamy – będzie ryzykiem w przypadku jej podpisania; nie wiemy co podpisujemy. Zwykle jednak, poza urzędowym językiem kraju w którym wypoczywamy, mamy umowy w języku angielskim czy niemieckim.

Zwykle auto zwracamy z takim stanem paliwa z jakim je otrzymaliśmy.

Uwagi końcowe.

  • Roaming – włączamy przed wylotem. Sprawdzamy ile jest w ramach niego dostępnego internetu, który przyda się do google maps (nawgacja) jeśli wypożyczymy auto.
  • Napiwki – nie są obowiązkowe, ale mile widziane. Niestety – w kantorze dostępne są od ręki tylko banknoty (Euro). Przydatny tu bilon trzeba zamówić. 20 Euro w nominałach po 2 powinno wystarczyć na tygodniowy wyjazd.
  • Odprawa przed lotem – warto zorientować się u organizatora (w biurze podróży) ile wcześniej stawić się na lotnisku. Zwykle już tam poznajemy naszego rezydenta, który odpowie nam na pytania.
  • Karta EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) – potwierdza nasze prawo do korzystania (na koszt NFZ!) ze świadczeń zdrowotnych. Oby się nie przydała, ale wyrobić warto. Wniosek wypisujemy na miejscu i od razu dostajemy kartę.

UPDATE [2017-09-14, 18:28]

  • Na lotnisku operujemy numerem lotu. Warto spisać sobie taki numer (np. P7 8707) wraz z godzinami odlotów. To pomaga zorganizować się na lotnisku i ułatwia znalezienie odpowiedniej bramki oraz taśmy z bagażami.
  • Dla kobiet w ciąży najlepiej jest podróżować w 2 trymestrze ciąży. Zdarza się, że linie lotnicze będą wymagać odpowiedniego zezwolenia na lot od lekarza prowadzącego ciążę. Takie zezwolenie należy posiadać w języku angielskim. Przygotowałem wzór: Expectant Mother – Medical Confirmation – Fitness to fly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *