Dla lubiących filmy akcji w komiksowej oprawie ;-) Jedynka podobała mi się, na pewno pójdę do kina na dwójkę.

Zwiastun hellboy 2:

Niektórzy z Was już zapewne zauważyli podczas upgradu/instalacji:

Installing set #2
Processing dependencies...
geninitrd-9000.4-2.noarch obsoleted by geninitrd-9000.5-2.noarch
There are 1 package to install, 1 to remove:
I geninitrd-9000.5-2.noarch
R geninitrd-9000.4-2.noarch
Need to get 38.9KB of archives (38.9KB to download).
After unpacking 70.2KB will be used.
Retrieving th::geninitrd-9000.5-2.noarch.rpm...
.............................. 100.0% [39.1K (39.1K/s)]
Executing rpm --upgrade -vh --root / --noorder...
warning: /root/.poldek-cache/ftp_ftp.th.pld-linux.org.dists.th.PLD.noarch.RPMS/geninitrd-9000.5-2.noarch.rpm: Header V3 DSA signature: NOKEY, key ID e4f1bc2d
Preparing... ########################################### [100%]
Repackaging...
1:geninitrd ########################################### [100%]
Upgrading...
1:geninitrd ########################################### [100%]

Tradycyjnie, docelowo wszystkie paczki będą podpisane. Klucz leży na FTP.
Paczki możemy podpisać w sposób:

[root@conflux ~]# wget ftp://master-ftp.pld-linux.org/dists/3.0/PLD-3.0-Th-GPG-key.asc
[root@conflux ~]# rpm --import PLD-3.0-Th-GPG-key.asc
[root@conflux ~]# rpm -qi gpg-pubkey > PLD-3.0-Th-GPG-key.txt

Poprzednio dla Ac opisał to Andrzej ‘The Undefined’ Dopierała.

Jakiś czas temu kupiłem sobie Call of duty 4, koledzy z biura zachwalali ;-) Grę postawiłem na półce, obok Counter Strike Source – brak czasu na gry. Może to i lepiej. Skoro już wydałem na owe gry prawie 200 pln to warto by to wykorzystać. Domyślnie instalowana na moim lapku wista nie spisuje się, głównie ze względu na miejsce, które zabiera – prawie 10GB (!), czyli połowa przeznaczonej partycji. O zainstalowaniu w/w gier na raz nie było mowy. Rozwiązanie: albo przewymiarować partycje (przenoszenie danych, wybranie danych z partycji Linuksowej do usunięcia/przeniesienia) lub instalacja xp. Problem jednak w tym, że domyślnie xp nie obsługuje nowego sterownika AHCI. No i zaczęło się. Nie wdając się w szczegóły, pokażę rozwiązanie jakie u mnie sprawdziło się aby XP Pro SP2 pracował ze sterownikiem AHCI. Po instalacji xp zainstalowałem wszystkie dostępne poprawki, co zajmuje trochę czasu (BTW, serial: Kompania braci jest na prawdę świetny !).

[root@conflux ~]# lspci | grep -i ahci
00:1f.2 SATA controller: Intel Corporation 82801HBM/HEM (ICH8M/ICH8M-E) SATA AHCI Controller (rev 02)

wiemy już zatem, że należy szukać sterownika do 82801HBM/HEM (ICH8M/ICH8M-E). Płyta dostarczona razem z lapem zawiera te sterowniki. Jeśli ktoś ich nie ma to dostępne są tu.

1. rozpakowujemy sterowniki.
2. plik iastore.sys kopiujemy do <%SystemRoot%>\WINDOWS\system32\drivers\
operacja ta jest wykonywana dla pewności, że użyty zostanie później właściwy driver.
3. Mój komputer -> prawy klawisz myszy -> właściwości -> sprzęt -> menedżer urządzeń -> kontrolery ide ata/atapi -> intel ICH8M Ultra ATA Storage Controllers – 2850 -> prawy klawisz myszy -> aktualizuj sterownik -> pomijamy szukanie w Internecie -> instalacja z określonej lokalizacji -> wybieramy sterownik do zainstalowania -> wybieramy instalację z dysku -> wskazujemy miejsce rozpakowanego wcześniej exe-ka -> wybieramy iaahci.inf. Zatwierdzamy nowy sterownik.
4. restart, zmiana sterownika obsługującego w BIOS z ATA na AHCI.
5. modlitwa (!).
6. windows po restarcie wykrywa nowe urządzenie i prosi o ponowny restart.
7. cieszymy się win xp z AHCI.

Jeśli ktoś z Was robił to w inny sposób niż zaproponowany powyżej lub z pomocą spreparowanej przez n-lite instalki windowsa – chętnie poznam ten sposób :)

P.S.
wynalazki z redmond kojażą mi się wszystkim z wydawaniem pieniedzy. oto jak wydane pieniądze spowodowały ten wpis.

Co by tu napisać.. Podsumowanie musi być ? Niech będzie, ale tylko najważniejsze momenty.

12 marca – egzamin na uprawnienia elektryczne (wpis).
10(?) czerwca – przeprowadzka na Chodkiewicza (Bydgoszcz).
7 lipca – rozpoczynam pracę w brytyjskim The Ministry Of Ideas (administrator Linux).
5 sierpnia – rozpoczynam pracę w DomainMaker (administrator Linux).
18 sierpnia – dzień w którym nic się nie stało.
1 października – rozpoczęcie studiów na WSHE.
8(?) października – zmiana mobilnej platformy pracy z Asus A3E na Dell Vostro 1500.
18 listopada – ćwiarteczka. skończyłem 25 lat.
11 grudnia – przeprowadzka na Żmudzką (Bydgoszcz).

Przemyślenia i spostrzeżenia ? Owszem, jest kilka.
life:
- lepszy jeden stary przyjaciel niż 10 nowych. doświadczyłem tego w jednym z krytycznych momentów.
- pieniądze są poto aby je wydawać (z głową !).
- emerytura nie staje się tematem tak odległym, że aż nie dotyczącym mojej osoby.

softwate:
- KDE 4 nadal nie jest stabilne.
- nie jest prawdą, że PLD (Th) działa tylko u deweloperów.
- nie ma flasha dla 64bit !
- w tym roku kernela 2.6.24 już się nie doczekam (potrzebny moduł b43 do wifi w dell vostro 1500).
- vista nie jest zła (uruchamiam raz na tydzień, żeby posciągać updaty).
- opera 64bit budowana tylko z brancha DEVEL.

hadrware:
- Nokia 6310i nie jest najlepszym telefonem na świecie (dopóki nie sprawiłem sobie E50 myślałem inaczej).
- słuchawki Philips SHP2000 za 40 pln były jednym z moich lepszych zakupów audio w tym roku (rewelacyjny bas !).
- platformy 64bit mają znacznie lepsze wsparcie ze strony Linuksa, spece z Redmond nadal się nie popisali. przedewszystkim brak dostępności aplikacji 64bit – jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje kupić XP pro + resztę codziennych dodatków w jeden dzień lub w jednym sklepie.

Zapewne coś pominąłem, ale to ze względu na późną (wczesną) już porę; za 20 minut będzie 4 w nocy.

Właśnie kończymy rozpakowywać ciuchy, sterta worków z ubraniami stoi jeszcze pod drzwiami balkonu. Przeprowadzka zajęła czterem osobom 3 i pół godziny (właściciele mieszkania pomogli). Szybkie zakupy, kolacja, obowiązkowe podłączenie do Internetu, powolne układanie gratów na półkach i w szafach – skończymy zapewne jutro.

Pierwsze wrażenia:
- widok z 10 piętra robi wrażenie
- 100 metrów do Tesco (czynne 24h)
- 50 metrów do węzła tramwajowego
- 200 metrów do dworca PKS
- łącze 2 Mbps (niestety, zamiast poprzednich 8 Mbps)
- plastikowe okna, balkon
- głośna muzyka o 1 w nocy
- rano trzeba będzie wstać przed 7, żeby zdążyć na 8 do biura

Nowe mieszkanko jest bardzo przytulne. Nie ma co prawda kabiny prysznicowej do której BARDZo się przyzwyczaiłem, ale perspektywa wylegiwania się w wannie pełnej ciepłej wody i piany nie jest zła ;-)

Zobaczymy jak będzie.