Wojciech Błaszkowski

Motto: trust, but check

move services

Właśnie kończymy rozpakowywać ciuchy, sterta worków z ubraniami stoi jeszcze pod drzwiami balkonu. Przeprowadzka zajęła czterem osobom 3 i pół godziny (właściciele mieszkania pomogli). Szybkie zakupy, kolacja, obowiązkowe podłączenie do Internetu, powolne układanie gratów na półkach i w szafach - skończymy zapewne jutro.

Pierwsze wrażenia:
- widok z 10 piętra robi wrażenie
- 100 metrów do Tesco (czynne 24h)
- 50 metrów do węzła tramwajowego
- 200 metrów do dworca PKS
- łącze 2 Mbps (niestety, zamiast poprzednich 8 Mbps)
- plastikowe okna, balkon
- głośna muzyka o 1 w nocy
- rano trzeba będzie wstać przed 7, żeby zdążyć na 8 do biura

Nowe mieszkanko jest bardzo przytulne. Nie ma co prawda kabiny prysznicowej do której BARDZo się przyzwyczaiłem, ale perspektywa wylegiwania się w wannie pełnej ciepłej wody i piany nie jest zła ;-)

Zobaczymy jak będzie.

Comments

  1. December 12th, 2007 | 22:32

    Musimy najpierw uporać się z odetkaniem wanny :D

    Wojtosz damy rade !!

    Pozdro ^_^

  2. December 21st, 2007 | 15:36

    A jaka miejscowość? Bydzia?

  3. December 22nd, 2007 | 15:05

    @Piotr Budny
    Bydzia :) na razie się stąd nie ruszam.

Leave a reply