31/07/2007
..jeden lepiej, inny trochę gorzej.
Od pewnego czasu mieszkam w Bydgoszczy, przy ulicy Chodkiewicza. Pokój dzielę z przyjacielem i jak to bywa – nastąpić musiała burzliwa wymiana zdań. Temat okazał się bynajmniej niebanalny – kawa, a konkretnie sposób jej parzenia.
Według mojego upodobania, kawę zapełniającą dno kubka (grubo, na min. 2cm) zalewam wrzątkiem. Tak odstawiam na 20-30 minut do ostygnięcia.
Opisany wyżej specyjał zafundowałem Arturowi, który po upiciu łyka wstał od stołu i wylał zawartość obu naszych kubków do zlewu. Stwierdził, że kawę należy zalewać nieco przestudzonym wrzątkiem.. Zobaczymy jak będzie smakowała.
Ciekawy jestem Waszych sposobów na kawę :)
4 comments