Wojciech Błaszkowski

Motto: trust, but check

oswajanie pingwina (bociana)

Po przeczytaniu dyskusji jaka rozpętała się na blogu Piotra Szymańskiego miałem zamiar wyjść na spacer i przemyśleć swoje stanowisko na ten temat. Zamiast tego wypiłem kawę i zacząłem dłubać by nowo zakupiony bluetooth zaczął wykrywać 6310i. Dłubałem, sprawdziłem pocztę, dłubałem, zerknąłem co tam nowego amanda99 na bash.org.pl nasmarowała, zamknąłem lapa i poszedłem na spacer.

Podsumowanie spaceru:

Cenię sobie wygodę instalowania rzeczy sposobem klikania przycisku [dalej], ale to po jakimś czasie staje się po prostu nudne !

Pozatym jeszcze nie zdażyło mi się po odpaleniu windy odruchowo nie nacisnąć klawisza [F12]. Po chwili oczekiwania i stwierdzenia, że nic się nie dzieje (a konsola via yakuake i tak nie zjedzie na dół) klikam przycisk [Start] i rozpocząłem pracę na desktopie, który jest dla wszystkich.

Comments

  1. October 9th, 2006 | 22:12

    Dla mnie Windows w swojej obecnej postaci jest kompletnie aużywalny. Nie da się skalować okienek z Altem (trzeba trafiać myszką w róg okna), klikać prawym/środkowym na przycisku maksymalizacji (aby zmaksymalizować okno w pionie czy poziomie), środkowym na pasku tytułu (ukryć okienko), przesuwać okienek pomiędzy pulpitami (tylko zdaje się osobne programy to potrafią), wklejać środkową myszką, i wielu innych…
    Ktoś kto ciągle używa windowsa, może nawet nie wiedzieć, że obsługa komputera może być wydajniejsza i bardziej ergonomiczna.

    Windows to nie jest system dla ludzi, którzy po prostu cenią sobie wygodę…

    Ma tylko jednego plusa, jest na tyle popularny, że producenci sprzętu tworzą do niego sterowniki…

Leave a reply