Dla zabezpieczenia własnego lapa przed ciekawskimi przyjąłem zdecydowaną politykę – czapka niewidka. Mój firewall w podstawowej wersji wygląda tak:
# iptables -P INPUT DROP;
# iptables -A INPUT -i eth+ -d 127.0.0.0/8 -j DROP;
# iptables -A INPUT -m state –state ESTABLISHED,RELATED -j ACCEPT;
# iptables -A INPUT -s 127.0.0.1 -j ACCEPT;
Co tu się stało ?
Prześledźmy zatem krok po kroku każde z poleceń.
iptables -P INPUT DROP
ustawiamy domyślną politykę traktowania tego co do nas przychodzi. wszystko co do nas przychodzi będzie niszczone (dosłownie: drop the packet on the floor)
iptables -A INPUT -i eth+ -d 127.0.0.0/8 -j DROP
ewentualne podrobione pakiety kierowane z zewnątrz (eth+ oznacza wszystkie interfejsy sieciowe; eth0, eth1, ..) do naszej maszyny będą niszczone.
iptables -A INPUT -m state –state ESTABLISHED,RELATED -j ACCEPT
podtrzymanie nawiązanych połączeń.
iptables -A INPUT -s 127.0.0.1 -j ACCEPT
na koniec akceptacja ruchu lokalnego na maszynie.
Wczoraj chciałem zobaczyć jak to robią zwykli ludzie. No i zaczęło się..
Odpaliłem WinXP – legalny (!!), home, wersja anglojęzyczna. Zalogowałem się. W lewym rogu ikonki, u dołu pasek zadań z wyraźnym przyciskiem [START]. Odpaliłem gadu, outlooka (wersja 11), skype, IE 7 (Beta 3), w tle ściągały się najnowsze uaktualnienia. Rozmawiałem ze znajomymi, niektórzy bardzo rozgniewali się moją win-postawą. Twałem tak przez jakieś 30 minut.
Czy tak chcę żyć ? Patrzeć na niewiadome komunikaty ołtbloka, stwierdzać, że znowu coś mi nie działa, przeładowywać system po byle updacie ?!
Ostatnio winda mi nie bardzo przeszkadza – włączam ją raz w tygodniu, na kilka minut.
Często staram się przypomnieć sobie jak brzmiało zaklęcie robiące coś tam. Uważam czytanie manuali za pożyteczne, ale mała ściąga nie zaszkodzi (wpis będzie uaktualniany).
$ mysqldump -u usersql_ssl -p -h some.db.host --ssl-ca=/dev/null -B database_name --quote-names --extended-insert=false --default-character-set=utf8 > database_name.sql
$ sed -i -e "s#co#naco#g" pliki
$ mysqldump -u user01_ssl --password=tajnehaslo --ssl-ca=/dev/null -h db01.host.pl --add-drop-table --quote-names --default-character-set=utf8 --no-create-db baza01 | mysql -u user02_ssl -h db02.host.pl --ssl-ca=/dev/null --database=baza02 --default-character-set=utf8 --password=tajnehaslo
$ find -name "*.py" -exec sed -i -e s#/home/users/user2/#/home/users/user23/#g {} \;