Szary anioł o skrzydłach postrzępionych złem wyciągnął swój srebrny sztylet. Odrzucił splamiony krwią podły kawałek materiału, po czym otarte ostrze zniknęło. Ciało po kilku godzinach wystygło, uwalniając duszę. Anioł odszedł.

Trackback

no comment until now

Add your comment now